Blog
STRACH MA WIELKIE OCZY CZYLI DLACZEGO PODEJMUJĘ PRÓBĘ
15 Styczeń 2016|Tagi: Life & career

Dostosowujemy nasze zachowania i sposób komunikowania się do tego, co robi otoczenie. Gdy podczas imprezy wszyscy się głośno śmieją, dołączamy do nich, robiąc to samo. Gdy wychodząc z metra wszyscy idą bardzo szybko , my też przyspieszamy (żeby nie spowalniać?). Gdy na zakończenie dobrego koncertu ludzie z publiczności zaczynają wstawać i bić brawo, automatycznie do nich dołączamy.

Nie są to świadome decyzje. Przecież nie analizujemy: wszyscy się śmieją, więc i ja zacznę. Robimy to spontanicznie i jakby automatycznie, jakbyśmy byli wciągani w to, co się właśnie dzieje.

Niestety potrafimy się dostrajać i w tę drugą stronę, i jeśli większość się boi, to i my swoim życiem pokazujemy, że strach przed odważnymi decyzjami to norma.

W ludzkiej naturze leży naturalne i intuicyjne ‘dostrajanie się’ do tego, co obok, w celu osiągnięcia harmonii z otoczeniem. Są sytuacje i postawy, w których nie chcemy się dostrajać i brać udziału (jak np. strajk, demonstracje, kradzieże), a wtedy potrafimy siłą woli kierować swoimi decyzjami, powołując się na kręgosłup moralny. To są jednak sytuacje z grupy ‘nadzwyczajnych i niecodziennych’, bo w zwyczajnym codziennym życiu wolimy przed tłum nie występować a raczej się w nim schować, pozostawiając odwagę bycia innym niż wszyscy obok na wieczne „kiedyś”.

Strach to przeciwieństwo życia twórczego i kreatywnego. Kto się nie boi? Ręka w górę!

Może boisz się, że będziesz wyśmiany lub odepchnięty?

Może boisz się, że zbyt długo w twoim życiu jest dobrze i stabilnie, w związku z tym na pewno za rogiem czeka coś niedobrego?

Może boisz się, że pewnego dnia zabraknie ci pieniędzy na godne życie?

Może boisz się, że to o czym marzysz, jest zbyt nierealne, by mogło się ziścić?

Może boisz się, że inni nie będą cię traktować poważnie?

Może boisz się, że będziesz spóźniony do pracy i wpadniesz na korytarzu na szefa?

Może boisz się, że twoje dziecko zachoruje?

A może boisz się, że nie masz żadnego talentu, że jesteś nieciekawy, a wręcz nudny?

Boisz się, że to co robisz nie ma sensu, że ktoś to przed tobą zrobił lepiej?

Boisz się, że zbyt mało ćwiczysz i wszyscy to widzą po twojej figurze?

Boisz się, że lenistwo weźmie górę nad twoimi potrzebami?

Boisz się, że zostaniesz wyśmiany, wykluczony, źle zrozumiany?

Tak……

Boi się każdy. Ja też się boję. Na wciąż sporą ilość powyższych pytań odpowiadam przed sobą twierdząco. Tak, jak większość, potrafię to pięknie ubrać w słowa i sobie, a także otoczenie przekonywać, że to wcale nie strach powoduje mną w wielu życiowych sytuacjach, ale fakt, że jestem rozsądna, rozważna, przewidująca, zapobiegliwa, ostrożna, uważna czy przezorna. I tak to się wszystko potrafi kręcić bez końca…

Każdy z nas tłumaczy sobie, że troszkę rozsądnego strachu mieć trzeba, bo inaczej nie zachowywałoby się ostrożności przechodząc przez ulicę czy wychodząc w wysokie góry. Strach to wrodzony pierwotny instynkt. Bez niego marnie moglibyśmy skończyć, a nasz gatunek mógłby nie przetrwać.

A tymczasem życie w strachu to życie nudne, ale przewidywalne. Brak w nim wyzwań, kolorów, ale sporo poczucia bezpieczeństwa, które często okazuje się złudne, gdy przychodzi co do czego.

Czy da się coś zrobić, by troszkę zdrowego strachu w naszym życiu nie blokowało naszej kreatywności?

Trzeba samemu o to zadbać, nie czekając na to, że okoliczności dadzą nam komfort i bezpieczeństwo dla odważnego i twórczego myślenia.

Oto kilka spostrzeżeń, które mogą nam wszystkim w tym pomóc:

SUKCES TO ODWAGA ŻYCIA WEDŁUG WŁASNYCH WYBORÓW. NIBY JESTEŚMY WŚRÓD SZCZĘŚLIWCÓW, KTÓRZY DYSPONUJĄ WOLNOŚCIĄ W SWOIM ŻYCIU, A SAMI NAKŁADAMY NA SIEBIE OGRANICZENIA, KTÓRE CZĘSTO SŁUŻĄ NAM, BY PRZED SOBĄ SIĘ WYTŁUMACZYĆ ZE SWOJEGO ŻYCIA, KTÓRE CZĘSTO NIE JEST ŻYCIEM ZGODNIE Z NASZYMI WYBORAMI I MARZENIAMI.

POZWÓL SOBIE NA DOŚWIADCZENIE PORAŻEK ŻYCIOWYCH. NIKT NIE JEST OD NICH WOLNY. DĄŻENIE DO CZEGOŚ MOŻE SIĘ ZAKOŃCZYĆ PORAŻKĄ, ALE ZAWSZE BĘDZIE ŹRÓDŁEM SATYSFAKCJI.

REZYGNACJA Z DOKONYWANIA ODWAŻNYCH WYBORÓW TO REZYGNACJA Z WOLNOŚCI.

TO CZĘSTO ŚWIADOMOŚĆ WOLNOŚCI PRZERAŻA NAJBARDZIEJ, BO COŚ NALEŻAŁOBY Z NIĄ WTEDY ZROBIĆ, BY NIE WYJŚĆ NA GŁUPKA. WIĘC LEPIEJ MYŚLEĆ, ŻE TWOJA WOLNOŚĆ JEST CZYMŚ OGRANICZONA.

POPEŁNIANIE BŁĘDÓW KOSZTUJE MNIEJ, NIŻ NIEPODEJMOWANIE PRÓB.

Te stwierdzenia odnoszą się przede wszystkim do mnie. Stoję przed kolejnym wyzwaniem życiowym. I chcę go podjąć jak najbardziej odważnie.

Do jego realizacji potrzebuję czasu. Tak więc zdecydowałam przerwać cotygodniowe pisanie bloga. Może do niego za czas jakiś wrócę?

Dziękuję każdemu z Was za wsparcie, które od otrzymałam, za bycie gdzieś niedaleko. Trzymam kciuki za każdego z Was i wszystkich razem. Liczę na to, że i Wy będziecie trzymać kciuki za mnie.

Nie bójcie się podejmować nowych wyzwań. To dzięki nim czujemy, że żyjemy, bo się rozwijamy, poznajemy siebie w nowych sytuacjach oraz gromady nowych ludzi i nowych postaw.

Do usłyszenia!

Ps: w razie chęci i potrzeby proszę piszcie do mnie bez ociągania pod adres: malgorzata.komonska@mktalentcoaching.pl. Na każdy mail odpiszę.

M. 

Nazywam się Małgorzata Komońska.

Jestem licencjonowanym coachem z międzynarodowym certyfikatem wystawionym przez International Coaching Community, członkiem Creativity Coaching Association z tytułem MBA... Zobacz biografię

Popularne tematy

Archiwum

2017
    2016

      Biuletyn

      Chcesz dostawać informacje o nowych
      wpisach na blogu na twojego maila?
      Zapisz się na biuletyn *
      szanuję twoją prywatnośći nie przekazuję
      twojego adresu e-mail osobom trzecim